Bardzo cenne 3 punkty zdobyli w chłodny jesienny wieczór piłkarze puławskiej Wisły. Po trudnym i zaciętym spotkaniu ekipa Dumy Powiśla pokonała Rozwój Katowice 1;0, a bohaterem puławian został Jakub Smektała, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Dawidzie Pożaku w 24 minucie spotkania. Tym samym wiślacy wygraną zakończyli ligowe zmagania i z optymizmem i nadziejami mogą patrzeć na wiosenne granie, które rozpocznie się dopiero w pierwszy weekend marca.
Przed dzisiejszym spotkaniem opiekun Dumy Powiśla dokonał kilku korekt w wyjściowym składzie. Duet stoperów tworzyli Piotr Żemło i Sebastian Murawski a na ławce rezerwowych usiadł Kacper Szymankiewicz, którego zastąpił Adrian Popiołek a nieobecnego dziś Arkadiusza Maksymiuka w środku pola zastąpił dziś Ivan Litwniuk.
Wiślacy ostatni w tym roku mecz rozpoczęli bardzo dobrze, bowiem już w 2 minucie na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Niklas Zulciak, jednak stojący w bramce Rozwoju Bartosz Soliński odbił piłkę i skończyło się jedynie na strachu dla przyjezdnych. Kolejne minuty to kolejne akcje Dumy Powiśla. W 9 minucie po dobrej centrze w pole karne od Dawida Pożaka na bramkę gości uderzał Jakub Smektała, ale piłka po jego uderzeniu poszybowała nad bramką gości. Dwie minuty później spory błąd popełnił Soliński, który przy próbie wykopu nabił piłką Roberta Hirsza, na szczęście dla bramkarza Rozwoju arbiter dopatrzył się, że piłka trafiła napastnika Wisły w rękę i bramki dla Wisły nie uznał. Ekipa gości ograniczała się jedynie do stałych fragmentów gry. W 14minucie Michał Płonka bardzo dobrze zacentrował piłkę ale Sebastian Madejski przerzucił ją na rzut rożny. Ekipa Wisły kolejny raz zaatakowała w 23 minucie gry, kiedy to w polu karnym Rozwoju sfaulowany został Dawid Pozak. Pan Sebastian Krasny z Krakowa nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny dla Wisły. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Jakub Smektała.
W kolejnych minutach swoje okazje mieli Dawid Pożak, którego uderzenie zostało zablokowane przez obrońców Rozwoju a także Bartosz Sulkowski, który w 41 minucie gry uderzył minimalnie koło słupka bramki gości. Tak więc na przerwę wiślacy prowadzili prowadząc 1:0.
Po zmianie stron pierwsi do ataków ruszyli przyjezdni. Po centrze Przemysława Mońki głową uderzał Michał Płonka, ale piłka przeleciała nad bramką Sebastiana Madejskiego. Kilka minut później po niezłym podaniu Adriana Popiołka głową niecelnie uderzał Robert Hirsz a w 56 minucie gry drugą bramkę w tym spotkaniu mógł zdobyć Jakub Smektała z którego uderzeniem poradził sobie Soliński. W 77 minucie spotkania bardzo groźnie z rzutu wolnego uderzał Płonka, ale piłka na szczęście dla puławian poszybowała obok bramki w której stał Madejski. W końcówce kibice oglądali jeszcze po jednej sytuacji dla obu ekip. Najpierw w 89 minucie gry kropkę na I mógł postawić Dawid Brzeski, który wpadł w pole karne i uderzył nad bramką a już w doliczonym czasie gry bohaterem Rozwoju mógł zostać Michał Czekaj, który grając już w ataku strzałem z kilku metrów próbował pokonać Madejskiego. Na szczęście dla puławian Madejski odbił tę piłkę i mimo ogromnych nerwów do końcowego gwizdka arbitra wynik nie uległ zmianie i to puławianie mogli cieszyć się z wygranej i bardzo ważnych 3 punktów. Co ciekawe była to dopiero pierwsza wygrana Wisły z Rozwojem w historii. Teraz przed ekipą Dumy Powiśla okres roztrenowania i bardzo długiej przerwy zimowej. Przygotowania wiślaków do wiosny rozpoczną się w styczniu 2018 roku.
Dzieki Wiselko za 3 pkt. Zimujemy w bezp, miejscu!!!!!!! Dziekuje zawsze Wiernej Prostej!!!!!! za doping za to co napisalem My bylismy jestesmy dzis bylismy i zawsze bedziemy!!!!! A pozostale dziadostwo niech pozostanie milczeniem!!!!! Do STar vbylo nas 612, Spiewy okrzyki!!! Prosta cala i P,Piotr ZAWSZE Z Wisla!!!!!
Zwycięstwo na koniec tej fatalnej rundy przynajmniej bezpieczne brawo dla Bogdana że to poskładał mając chwilę 3 za jesteś 1 remis i jedna porażka super ! Pomieszać w składzie i na wiosnę spróbować powalczyć. WISŁA!
Do Szelak nie lubie chwalic !!!!!!! Lubie krytykowac !!!!! Ciebie nie da sie krytykowac !!!! Jak zawsze piekne fotki !!!!! Super robota!!!!!! Tak trzymaj Mistrzu!!!!!
To była bardzo trudna i co tu dużo mówić słaba runda w wykonaniu WISEŁKI. (mecze z Siarka i Rozwojem to już początek rundy wiosennej). Ale paradoksalnie dobrze że tak się stało. To pokazało że nie wystarczy ściągnąć kilku grajków z 1 ligowa przeszłością aby dzielić i rządzić w 2 lidze. Myślę, że w przerwie zimowej zespół "wyczyści" głowy, i po odpowiednich przygotowaniach będzie w stanie jeszcze włączyć się do walki o awans. Cieszy, że do zespołu wrócił Patej. To nie tylko świetny zawodnik, ale i pozytywny człowiek, który wnosi do szatni dużo spokoju. Mam nadzieję, że w przerwie zimowej Trener nieco "przewietrzy" szatni i chłopaki uwierzą w siebie i zaczną wygrywać. A czy to wystarczy aby włączyć się do walki o awans? Zobaczymy, ja mimo wszystko jestem optymistą. AVE Wisła.
Dobrze się stało że na koniec tej rundy Wisła odniosła zwycięstwo.
Średnia punktów z ostatnich 5 meczów to 2/mecz - całkiem dobrze. jednak aby włączyć się do walki o awans trzeba by zdobyć ok. 35 - 38pkt. Czy jest to możliwe w 15 spotkaniach?. Miejmy nadzieję, że tak będzie.
Stało się jak się stało.Panowie trenerzy i zawodnicy skupcie się podczas przerwy zimowej nad poprawieniem skuteczności oraz koncentracji podczas meczów ligowych.Nie może być tak,że co niektórzy zawodnicy podczas oddawania strzału na bramkę,odchylają tułów do tyłu jakby kładli się spać a piłka leci panu Bogu w okno.Poza tym,więcej odwagi i zadziorności w walce meczowej.Jako byli 1ligowcy każda drużyna z którą gracie powinna czuć respekt.Życzę powodzenia w realizacji założęń na przyszły sezon.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.