Wisła zdobywa Elbląg - 3 punkty wracają razem z Wisłą
Bardzo cenną wygraną zanotowali dziś w Elblągu piłkarze puławskiej Wisły. Dziś po zaciętym twardym spotkaniu puławianie pokonali miejscową Concordię 1:0, dzięki czemu utrzymali pozycję w czołówce 2 ligi.
Od początku wiadomo było, że dzisiejsze spotkanie w Elblągu będzie bardzo zacięte i wyrównane. Pierwsi bramkę Hieronima Zocha zaatakowali wiślacy głową, uderzał Szymon Martuś, jednak uderzenie napastnika Wisły poszybowało obok bramki ekipy Concordii. W 8 minucie groźnie zrobiło się pod bramką Wisły z kilku metrów polu karnym uderzał Łukasz Nadolny, jednak z dobrej strony pokazał się Nazar Penkowec, który obronił w dobrym stylu strzał zawodnika z Elbląga.
W 18 wiślacy objęli prowadzenie. Dobrą dwójkową akcję przeprowadzili Konrad Nowak i Szymon Martuś. Ten pierwszy podał piłkę w uliczkę do Martusia a były napastnik Termalicy Nieciecza strzałem obok słupka pokonał bezradnego Zocha. Kolejne minuty to mądra i uważna gra Wisłt w obronie i groźne kontry Concordii. Najbliżej szczęścia w 37 minucie był Łukasz Nadolny, który z bliska kolejny raz próbował pokonać bramkarza Wisły, jednak Nazar Penkowec w kapitalnym stylu przeniósł piłkę nad bramką. E 43 minucie dobrze z 20 metrów z rzutu wolnego uderzał Konrad Nowak, jednak piłka poszybowała obok bramki gospodarzy.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większym zmianom. W 48 minucie spotkanie groźnie zrobiło się pod bramką elblążan po wrzutce z rzutu wolnego Rafała Wiącka, jednak dobrze lecącej piłki nie przeciął żaden z graczy Wisły i wyszła ona za linię bramkową.
W 63 minucie niezłą kontrę przeprowadzili gospodarze z przed pola karnego minimalnie niecelnie uderzał Radosław Stępień. 10 minut później przed kolejną bramkową szansą stanęli wiślacy, z dystansu dobrze uderzał Konrad Nowak, jednak piłka po drodze odbiła się od jednego z obrońców i wyszła na rzut rożny.
Puławianie mimo, że prowadzili nie rezygnowali z podwyższenia wyniku. W 85 nieźle uderzył z wolnego Konrad Nowak, jednak piłka przeleciała obok bramki strzeżonej przez Hieronima Zocha.
Ostatnie 10 minut tego spotkania gospodarze kończyli w 10 po czerwonej kartce dla Tomasza Sambora otrzymanej za dwie żółte kartki.
Brawo! Gratulacje! Kolejny wyjazd i kolejna wygrana, teraz czekamy na wygrana z Wirami. Sytuacja w tabeli powoli robi się coraz bardziej klarowna, oddziela się ziarno od plew.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.