Nie udało się wygrać puławskiej Wiśle pierwszego spotkania wiosną. Mimo dobrych 70 minut w wykonaniu podopiecznych trenera Radosława Adamczyka puławianie przegrali dziś z Traweną Trawniki aż 0:6.
Przed spotkaniem wydawało się, że puławianie są dziś w stanie wygrać i sprawić, że gra o utrzymanie stanie się ciekawsza. Trener Adamczyk mógł dziś skorzystać z nieobecnych Kacpra Krasuckiego oraz Bartosza Polaka, co oznaczało duże wzmocnienie Dumy Powiśla.
Początek spotkania to jednak bojaźliwa gra puławian. Ekipa z Trawnik wysoko i mocno podeszła pod pole karne gospodarzy, co zakończyło się bramką Marcina Kubickiego już w 4 minucie gry. Była to typowa bramka z niczego i pierwszy strzał przyjednych.
Po początkowym szoku wiślacy zaczęli jednak grać swoje i w 20 minucie po centrze Antoniego Zagozdzona głową nad bramką Dawida Wójcika uderzył Kacper Kracuski. Kilka minut później okazję na podwyższenie wyniku miał Jakub Przybylski, który jednak przegrał rywalizację sam na sam z Adamczykiem. Kolejne minuty to znów lekka przewaga wiślaków, jednakże bez okazji bramkowych.
Wynik 0:1 do przerwy pokazywał, że puławianie w drugiej połowie są w stanie nawiązać walkę z zespołem Traweny. I tak było. W 47 minucie lewą stroną pomknął Oliwier Marczewski i dograł piłkę Piotrowi Wawerowi, który jednak nie zdołał dostawić nogi i skończyło się na strachu dla podopiecznych trenera Deca. Im dłużej trwała to odsłona tym wyraźniejszą przewagę mieli puławianie, którzy nie potrafili jednak przełożyć tego na okazje bramkowe.
W 65 minucie gry w słupek bramki strzeżonej przez Jakuba Adamczyka uderzył Dominik Szponar i to było jedno z ostrzeżeń. Pięć minut później Adamczyka pokonał strzałem z bliska Maciej Wojdalski i gra puławian posypała się niczym domek z kart. Kilka minut później było już 0:3 a trafienie zaliczył strzałem z dystansu Marcin Harasim.
Puławianie mieli swoje problemy, bowiem plac gry opuścili liderzy Jakub Kucharuk oraz Bartosz Polak, którzy narzekali na urazy i goście Adamczyka pokonali jeszcze trzykrotnie. Najpierw do siatki Wisły trafił Brajan Fiodor a potem raz jeszcze Wojdalski a wynik ustalił Harasim.
Puławianie już w środę znów zmierzą się z rywalem w ramach rozgrywek klasy okręgowy, Tym razem w roli gości w Puławach z Cisowianką Drzewce.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.