Bardzo surowej lekcji udzielił dziś faworyzowany zespół Powiślaka Końskowola ekipie Wisły. Podopieczni Marcina Rożka pokonali dziś młodzież Dumy Powiśla 9:0 a mogli wygrać więcej, ale kolejny raz dobre zawody w puławskiej bramce rozgrywał bramkarz Konrad Iwaniak.
Wiślacy przystąpili do dzisiejszego spotkania wzmocnieni doświadczonym bo 28-letnim Piotrem Waszczyńskim, który ostatnio był zawodnikiem występującej w chełmskiej klasie okręgowej Włodawiance Włodawa. Pierwsze minuty tego derbowego spotkania toczyły się z przewagą gości, jednak ekipie trenera Rożka, który spotkanie oglądał z trybun brakowało wykończenia oraz cudów w bramce dokonywał wspominany wcześniej Iwaniak. Sam Pavlo Semeniuk zmarnował 3 okazje na bramkę. Młodzi wiślacy trzymali się dzielnie do 27 minuty, kiedy to w polu karnym sfaulowany został jeden z zawodników Powiślaka a sędzia Piotr Boryca z Marysina wskazał na rzut karny, który na bramkę zamienił Jakub Kozak. Tuż przed przerwą ten sam gracz wykorzystał swoją drugą okazję i licznie zgromadzona publiczność z Końskowoli mogła cieszyć się z prowadzenia.
Po zmianie stron gra puławian załamała się co wykorzystali przyjezdni. Dwa razy Konrada Iwaniaka pokonał Jakub Figura raz Artur Sułek i jasne stało się, że przy Hauke-Bosaka możemy być świadkami najwyżej porażki Wisły w sezonie. Końskowolanie nie zamierzali rezygnować i za sprawą Alberta Bielwskiego, Szymona Plewki, Jakuba Kozaka i Jakuba Osiaka ustalili wynik na 9:0.
Już w Wielki Czwartek Wisła zmierzy się w Lublinie z Sygnałem. Początek spotkania o 16:00.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.