Już w sobotę 14 marca na boiska wrócą piłkarze występujący w lubelskiej klasie okręgowej. Zespół Wisły prowadzony przez trenera Radosława Adamczyka na przywitanie wiosny zmierzy się w bardzo ważnym spotkaniu z LKS-em Kamionka. Rywale podobnie jak wiślacy bronią się przed spadkiem i przy Hauke-Bosaka będą chcieli wygrać tym bardziej, że do Puław przyjadą z nowym szkoleniowcem oraz w zmienionym składzie osobowym.
Zespół LKS-u jesieni nie może zapisać do udanych. Ekipa spod Lubartowa z dorobkiem 3 punktów uplasowała się bowiem na ostatnim 16 miejscu w tabeli, czego efektem były wspomniane już wcześniej zmiany. Z zespołem pożegnał się dotychczasowy trener Grzegorz Misiarz, a na jego miejsce przyszedł 61-letni Zbigniew Grzesiak. Urodzonemu w Trawnikach szkoleniowcowi pomagać będzie były piłkarz Lewartu Lubartów Maciej Jezior. Dwójka nowych opiekunów zdecydowała się na kilka ważnych zmian kadrowych. Zespół LKS-u opuścili dotychczasowi liderzy napastnik Jacek Cybul, Grzegorz Misiarz oraz Sławomir Chudzik, którzy wiosną reprezentować będą barwy Unii Żabików oraz Maciej Sowa, który zdecydował się kontynuować swoją przygodę z piłką nożną w rezerwach Lewaru Lubartów.
Do nowego zespołu z Kamionki dołączyła dwójka młodych graczy z Lubartowa Maciej Kuźma i Krystian Skubisz, która z dobrej strony pokazała się już w zimowych sparingach. Tych zespół naszych rywali rozegrał aż 7 i wygrał pięciokrotnie. Na uwagę zasługują wysokie zwycięstwa z Unią Krzywda 5:2, Tajfunem Ostrów Lubelski 7:2, czy naszym pogromcą Garbarnią Kurów 7:2 czy 8:4 z Orłem Czemierniki. Jedyne porażki to 6:4 z Wiarą Łęczna oraz 5:2 z zespołem EKO-Różanki.
Zimowe wyniki pokazują, że zespół z Kamionki po zmianie szkoleniowca będą grał bardzo odważnie i ofensywnie i na pewno jego kibice nie będą mogli narzekać na nudę zarówno na stadionie przy ulicy Lubartowskiej 44b czy na wyjazdach.
Zimą w zespole Wisły kolejny raz nie brakowało kłopotów, bowiem kilku zawodników zdecydowało się na zmianę barw klubowych, co spowodowało kolejne zmiany kadrowe. Na dzień dzisiejszy w Wiśle nie zobaczymy Franciszka Kuty, który przeniósł się do IV-ligowego MKS-u Ryki oraz Michała Bickiego. Kilku innych zawodników występujących w Dumie Powiśla jesienią trenuje także w okoliczonych klubach, ale na chwilę obecną są oni zawodnikami Wisły i nie do końca znane sa ich dalsze losy. Zespół z koniecznosći oparty został na zawodnikach, którzy jesienią rywalizowali na boiskach lubelskiej ligi juniora młodzego i mają maksymalnie 16 lat i jak pokazały sparingi brakuje im doświadczenia w starciu ze starszymi i mocniejszymi fizycznie rywalami. Wierzymy, że twarda szkoła dla naszej młodzieży zaprocentuje lepszą grą w lidze, a w czerwcu mimo wszystko będziemy cieszyć się z utrzymania ligowego bytu w Puławach.
Jesienia po dramatycznym spotkaniu pokalismy rywali na jego placu gry 3:1. Bramki dla Dumy Powiśla zdobywali Kacper Piskorz, Adam Wojtanowicz oraz Franciszek Kuta. Dla rywali trafił z rzutu karnego Hubert Ligocki.
Początek rewanżowego spotkania w sobotę 14 marca o 15:00 na bocznym boisku MOSIR-u przy ulicy Hauke-Bosaka w Puławach. Poprowadzi je Seweryn Sarna z Lublina.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.