Surowej lekcji udzielili puławskiej młodzieży doświadczeni piłkarze Cisowianki Drzewce. Ekipa prowadzona przez Grzegorza Komora pokonała w trzecim letnim sparingu nasz zespół aż 4:0 i dała wiele do myślenia szkoleniowcom Dumy Powiśla, których czeka jeszcze wiele pracy przed początkiem sezonu, który rozpocznie się dla Wisły za tydzień meczem I rundy Pucharu Polski na szczeblu LZPN-u z POM-em Iskrą Piotrowice.
Wiślacy do trzeciego spotkania w letnim okresie przygotowawczym przystąpili z wracającym po testach w zespole Powiślanki Lispko Michałem Bickim oraz nieobecnympI ostatnio Antonio Corbo.
Pierwsze minuty rozgrywanego w Drzewcach spotkania, to lekka przewaga doświadczonych graczy Cisowianki, którzy jednak nie potrafili pokonać Bickiego. Ta sztuka udała się dopiero w 26 minucie, kiedy ex-wiślak Piotr Darmochwał dograł piłkę na głowę Damiana Kucińskiego, który głową z bliska wpakował piłkę do siatki. Puławianie po stracie gola próbowali odwrócić losy spotkania, ale mimo tego, że momentami zamykali gospodarzy na własnej połowie nie potrafili oddać dobrego strzału na bramkę Cisowianki.
Na kolejne bramki czekaliśmy do ostatniego kwadransa spotkania, kiedy to trener Radosław Adamczyk dokonał zmian w składzie, co wykorzystali zawodnicy z Drzewc. W 71 minucie po błędzie puławskiej obrony na listę strzelców wpisał się wychowanek Wisły Jakub Konc a w 86 i 90 minucie w roli głównej wystąpił wychowanek Górnika Łęczna mający w swojej karierze pobyt we francuskim Auxerre Kamil Oziemczuk.
Już w niedzielę ekipa Wisły rozegra spotkanie I rundy Pucharu Polski z POM-em Iskrą Piotrowice. Początek spotkania o 17:00. |