Chociaż w Polsce trwa najdłuższy w 2025 majówkowy weekend piłkarze Betlic 2 ligi nie próżnują. Już od piątku rusza bowiem 29 seria spotkań w której zespół puławskiej Wisły uda się do Krakowa na spotkanie z faworyzowanym zespołem Wieczystej Kraków. Puławian pod Wawelem czeka niezwykle trudne zadanie, bowiem gospodarze mimo, że są beniaminkiem rozgrywek w swoim składzie posiadają zawodników, którzy nie tak dawno rywalizowali w Lidze Mistrzów a ich budżet jest większy od niektórych ekip grających aktualnie w PKO BP Ekstraklasie.
Na szczęście piłka nożna to nie tylko pieniądze, ale pasja i marzenia i to spróbują w sobotnie popołudnie wykorzystać podopieczni trenera Macieja Tokarczyka w starciu z Wieczystą. Puławianie w tym trudnym sezonie pokazali nie raz wiele serca i potrafili sprawić wiele niespodzianek, chociaż jak wiemy w sobotę poprzeczka zostanie postawiona niezwykle wysoko.
Zespół Wieczystej, który dzięki mecenatowi Wojciecha Kwietnia pisze swój najlepszy czas w historii ma jeden cel w tym sezonie, czyli awans na drugi szczebel rozgrywek w Polsce. Aktualnie ekipa prowadzona od kilku godzin przez Przemysława Cecherza plasuje się na trzecim miejscu w tabeli mając na koncie 58 punktów, które aktualnie daje jedynie udział w barażach o awans. Krakowianie z miejsc premiowanych bezpośrednim awansem wypadli kolejkę temu, ,kiedy niespodziewanie ulegli w Częstochowie Skrze i na pewno będą chcieli odbić sobie to niepowodzenie w sobotnim starciu tym bardziej, że wystąpią z nowym-starym szkoleniowcem, który wprowadzał zespół do III ligi.
W zimie właściciel klubu zapewnił swoim podopiecznym idealne warunki do przygotowań. Piłkarze Wieczystej udali się na dwa zagraniczne zgrupowania a do dyspozycji Sławomira Peszki, który zajmował się wówczas ekipą naszych rywali byli zawodnicy znani z występów w wyższych ligach. Do Wieczystej dołączyli bowiem były gracz krakowskiej Wisły Petar Brlek, Czech Jakub Pesek ze Sparty Praga, były napastnik warszawskiej Legii Rafael Lopes, Dijan Vukojević występujący w szwedzkim Degerfors IF czy Kuba Wiśniewski, który był zawodnikiem krakowskiej Wisły.
Z Wieczystą pożegnali się natomiast Michał Feliks, który jest aktualnie graczem poznańskiej Warty, Michał Fidziukiewicz walczący o awans na szczebel centralny z LKS-em Goczałkowice- Zdrój, czy Jakub Rajczykowski, który aktualnie jest graczem Świtu Szczecin.
Krakowianie mimo poczynionych wzmocnień wiosną prezentują się jednak zdecydowanie gorzej niż jesienią co przełożyło się na zmianę trenera, bowiem z Wieczystą pożegnał się jej były gracz Sławomir Peszko a jego obowiązki przejął trener Cecherz dla którego mecz z Wisłą będzie debiutem na ławce ekipy z spod Wawelu.
Wieczysta wiosną w 9 kolejkach zdobyła 13 punktów, co plasuje ją na 8 miejscu. Lepiej od krakowian punktują Olimpia Grudziądz czy Rekord Bielsko- Biała co na pewno nie zadowala ambitnego właściciela klubu.
Na ten wiosenny dorobek naszych rywali składają się 4 wygrane spotkania, 1 remis oraz cztery porażki.
Komplety punktów ekipa Wieczystej zdobyła w spotkaniach w Łodzi z rezerwami ŁKS-u wygrana 2:0, na swoim terenie z KKS-em 1925 Kalisz 2:0, Olimpią Elbląg 3:2 oraz w Jastrzębiu-Zdroju z GKS-em gdzie zanotowaliśmy 1:0 dla gości. Jedyny remis to podział punktów na swoim terenie ze Świtem Szczecin gdzie było 2:2, jednak krakowianie potrafili dogonić rywala przegrywając już 0:2.
W poprzedniej serii gier w Częstochowie pod wodzą Rafała Jędrszczyka krakowianie ulegli Skrze 1:0.
W sobotnim spotkaniu w ekipie rywali nie zobaczyli młodzieżowca 19-letniego Bartosza Brzęka, który we wspomnianym meczu zobaczył czwartą żółtą kartkę i zmuszony będzie do pauzy.
Wiślacy po spotkaniu w Bytomiu do Krakowa udają się podwójnie zmotywowani, bowiem każdy chce zmazać porażkę zwycięskim spotkaniem z Wieczystą, które da wiślakom szanse na utrzymanie się na szczeblu centralnym. W walce o 3 oczka nie pomoże kolegom Radosław Śledzicki, który we wspomnianym meczu otrzymał ósmą żółtą kartkę.
Jesienią wiślacy ulegli rywalom 2:0
Początek rewanżowego spotkania z Wieczystą w sobotę 3 maja o 15:00 na stadionie Wieczystej przy ulicy Tadeusza Chałupnika 16 w Krakowie. Poprowadzi je Karol Wójcik z Mińska Mazowieckiego.
2024/2025
Wisła Puławy : Wieczysta Kraków 0:2 ( Manuel Torres, Goku)
Za niespełna pół godziny Wisła zagra swój kolejny, zwyczajny mecz o punkty. Wbrew pozorom to może być najłatwiejszy masz ze wszystkich w tym sezonie. Po zeszłotygodniowej weryfikacji raczej żaden zdrowo myślący kibic nie stawia przed drużyną jakiś wielkich celów, poza oczywiście obstawianiem ile zaliczy w d... A to może tylko pomóc. Tym bardziej, że to mecz w którym mamy totalne zero do stracenia a bardzo dużo do zyskanie. Pełną pole obstawia Wieczysta. I chociaż w zeszłym tygodniu jej magia ****nęła twarzą o bruk w Częstochowie, to jednak jest to klub który przyciąga media i managerów. Po prostu się o nim mówi i pisze w całej Polsce. Dlatego chłopaki grają w tym meczu nie tylko punkty ale także o swoją przyszłość i o 5 minut sławy. Kacper, zrób to co zrobiłeś w Szczecinie, a nie pożałujesz.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.