Kolejne cenne 3 oczka zdobyli dziś piłkarze puławskiej Wisły. Ekipa Dumy Powiśla po trudnym spotkaniu pokonała dziś zespół GLKS-u Michów 4:1 i nadal utrzymuje trzecią pozycję w ligowej tabeli.
Puławianie do dzisiejszego spotkania przystępowali poważnie osłabieni. Z różnych powodów do dyspozycji trenera Chwiszczuka nie byli Jakub Mączka, Rafał Giziński i Bartosz Polak.
Puławianie szybko otworzyli wynik spotkania. Już w 12 minucie gry bardzo dobrą wrzutką do swojego brata Jana popisał się Filip Niezabitowski i licznie zgromadzona publiczność mogła cieszyć się z bramki. Kolejne minuty to spokojna gra puławian, którzy próbowali, ale nie mogli przebić nieźle grających gości. W 18 minucie po centrze Jakuba Kucharuka głową piłkę strącił Adrian Paluchowski, ale z jego strzałem poradził sobie Krzysztof Rzeteleski.
W 34 minucie mieliśmy już 2:0. Znów na listę strzelców wpisał się Jan Niezabitowski, który tym razem wykorzystał dobre dogrania od Jana Wankiewicza i bliska dopełnił formalności.
Po zmianie stron puławianie szybko trafili na 3:0. Tym razem bohaterem Dumy Powiśla został Filip Niezabitowski, który wykorzystał dogranie Jakuba Bulzackiego. Stało się jasne, że goście nie dadzą rady zdobyć stadionu przy Hauke-Bosaka i wiślacy nieco zwolnili. Mimo tego w 56 minucie po asyście Paluchowskiego na listę strzelców wpisał się Wankiewicz i mieliśmy 4:0. Kilka minut później chwila przestoju zakończyła się zagraniem ręką przez jednego z wiślaków i rzutem karnym dla rywali. Jego egzekutorem okazał się Paweł Rzetlewski, który pewnym strzałem69 pokonał Michała Bickiego.
W 69 minucie gry Patryk Kowalczyk z Lublina podyktował rzut karny dla Wisły. W szesnastce gości faulowany był Filip Niezabitowski. Niestety mimo, że jedenastkę wykonywał Adrian Paluchowski zrobił to zbyt technicznie i futbolówka minęła bramkę Krzysztofa Rzetelskiego.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i wiślacy mogli cieszyć się z czwartej w tym sezonie wygranej. Już w sobotę naszych graczy czeka najtrudniejszy test, bowiem udają się do niepokonanego lidera z Góry Puławskiej. Początek w sobotę o 11:00.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.