Już w niedzielę ekipa puławskiej Wisły stanie przed szansą odniesienia trzeciej wygranej z rzędu w rozgrywkach ligowych. Do tej pory ostatni raz taka seria miała miejsce bardzo dawno bo na przełomie sierpnia i września 2024 w rozgrywkach Betlic 2 ligi. Wiślacy prowadzeni przez trenera Macieja Tokarczyka w pokonanym polu zostawili Podbeskidzie Bielsko-Biała, GKS 1962 Jastrzębie-Zdrój czy Świt Szczecin. Od tego momentu minęły już dwa lata i dopiero po takim okresie puławianie znów mogą powtórzyć serię.
Tym razem ekipie Dumy Powiśla na drodze staje zespół Serokomli Janowiec. Prowadzeni od kilku sezonów przez wychowanka Wisły Rafała Dryka zespół z drugiej strony Wisły jest beniaminkiem rozgrywek. Rywale z Janowca w rozgrywkach B-klasy bardzo długo o awans rywalizowali z Porajem Kraczewice. Ostatecznie podopieczni trenera Dryka w przedostatnim spotkaniu pokonali bezpośredniego rywala do promocji 4:2 i w końcowej klasyfikacji wyprzedzili ekipę Poraju o 1 punkt dzięki czemu po 2 latach banicji powrócili do A-klasy. Po awansie w zespole rywali doszło do niewielu zmian. Serokomlę opuścili Paweł oraz Tomasz Bulzacy, którzy są aktualnie zawodnikami Wisły a w ich miejsce pozyskano 17-letniego wychowanka Dumy Powiśla Jakuba Woźniaka, który ostatni sezon spędził jednak w zespole Hetmana Gołąb, gdzie rywalizował głównie w drugiej drużynie ekipy z wiejskiej gminy Puławy grającej w B-klasie.
Oprócz Woźniaka oraz trenera Dryka w Serokomli mamy jeszcze 25-letni Jakub Dymek czy mający na koncie epizody w rozgrywkach III ligi w sezonie 2009/2010 Łukasz Kuśmierz. Pozostali gracze to wychowankowie klubu z Janowca, którzy grają ze sobą już od najmłodszych grup.
Po 3 kolejkach rozgrywek Serokomla plasuje się na przedostatnim 13 miejscu w tabeli. Podopieczni Rafała Dryka na swoim koncie zgromadzili dotychczas jeden punkt po bezbramkowym remisie w Dęblinie z zespołem Czarnych 1947. Bilans uzupełniają dwie porażki wyjazdowa 1:3 w Radawcu Dużym z KS Uniszowice oraz domowa 0:3 z Wilkami Wilków. Co warto podkreślić w Dęblinie ekipa naszych rywali przez całą drugą połowę rywalizowała w osłabieniu, bowiem w doliczonym czasie pierwszej połowy z powodu dwóch żółtych kartek boisko opuścił Wojciech Nowakowski.
Jedynym, który w tym sezonie wpisał się na listę strzelców po stronie rywali z Janowca jest Robert Szmigiel.
Wiślacy do niedzielnego spotkania podchodzą podbudowani wygraną z Żyrzyniakiem. Na tle solidnego rywala podopieczni trenera Michała Chwiszczuka pokazali się z niezłej strony i liczymy, że passa zostanie przedłużona na stadionie przy Sandomierskiej 8 w Janowcu, bowiem do położonego po drugiej stronie Wisły miasta mają udać się kibice Wisły, którzy na pewno pomogą naszej ekipie głośnym dopingiem.
Początek spotkania w niedzielę 6 września o 17:00 na stadionie Serokomli przy ulicy Sandomierskiej 8 w Janowcu. Arbitrem głównym będzie Piotr Kaniowski z Lublina.
Sobota
GSKS Leokadiów : Mazowsze Stężyca 11:00
Garbarnia Kurów : KS Uniszowice 16:00
BKS Bogucin : Orły Kazimierz Dolny 17:00
Niedziela
KS Góra Puławska : Wilki Wilków 11:00
GLKS Michów : Czarni 1947 Dęblin 12:00
LKS Poniatowa Wieś : Żyrzyniak 14:00 ( Poniatowa 11 Listopada 21) |