Każda nawet najdłuższa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku - te słowa wypowiedziane przez chińskiego filozofa Lao Tszu idealnie oddają to co czeka Wisłę w najbliższym czasie.
Od czerwca 2024 czyli od momentu wycofania się ze sponsorowania Wisły przez Grupę Azoty Wisła przeżywa bardzo trudne chwile. Wiele niepewności czy i w jakiej lidze będziemy grali, nadludzkim wysiłkiem start w rozgrywkach II ligi a potem bolesne wycofanie i gra w klasie okręgowej zakończona spadkiem do A-klasy. To bardzo trudne i bolesne dla każdego kibica doświadczenia. Już w sobotę Wisła rozpoczyna swój kolejny etap. Mamy nadzieję, że spokojniejszy, chociaż sytuacja nadal jest trudna. Puławianie pod wodzą wychowanka Michała Chwiszczuka rozpoczną pierwszy sezon na siódmym w Polsce szczeblu rozgrywek. Po wyjazdach do Zabrza, Kołobrzegu, Chojnic czy Kalisza kibicom oraz zawodnikom przyjdzie udać do do Leokadiowa, Janowca, Góry Puławskiej czy Wilkowa. Mamy nadzieję, że puławianie po ułożeniu przez Zarząd sytuacji organizacyjno -finansowej będą w stanie wrócić chociaż do IV ligi, która mieni się aktualnie jak ziemia obiecana. Czy to realne? Na chwilę obecną to tylko marzenia, ale mamy nadzieję, że Wiśle w powrocie pomożecie także WY-kibice. Tego wsparcia zabrakło w poprzednim sezonie, kiedy puławianie musieli tułać się po okolicznych stadionach a ich spotkania oglądała garstka fanów. Brakowało atmosfery, dopingu - tej mitycznej pomocy trybun. Wierzymy, że pierwszego spotkania w Dęblinie z ekipą odbudowujących się także Czarnych będzie właśnie tym pierwszym najważniejszym krokiem. Zróbmy go razem i sobotę spędźmy w mieście słynącym ze Szkoły Orląt. Zachęcamy do udania się na Stadion Miejski w Dęblinie, aby tam mocno wspierać Dumę Powiśla i pomóc jej w odbudowie i odzyskaniu dawnego blasku. Wiadomo nie będzie to łatwe, ale liczymy, że z pomocą dobrze życzących klubowi kibiców uda się to i po bardzo smutnych dwóch latach będziemy mogli w końcu uśmiechnąć się tak jak podczas wygrywania w Sosnowcu na pięknej Arenie Sosnowiec, czy wtedy, kiedy ośmieszaliśmy wręcz milionerów z Wieczystej Kraków sprawiając największą sensację w sezonie.
Korzystając z bliskiej odległości, wakacji i ładnej pogody zachęcamy fanów Dumy Powiśla do wizyty w Dęblinie i do głośnego dopingu, bowiem ekipa z Dęblina to dla Nas od lat trudny rywal. Ostatni raz wygraliśmy tam bowiem 9 czerwca 2002 roku w rozgrywkach IV ligi. Mamy nadzieję, że nowa Wisła napisze nową historię, a krok postawiony na Stadionie Miejskim przy 15 Pułku Piechoty rWilkówr1; 4 będzie początkiem długiej podróżyr30; Tego chcemy i tego sobie życzymy.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.