Kolejną ligową porażkę zanotowali dziś piłkarze puławskiej Wisły. W swoim przedostatnim w tym sezonie spotkania ekipa Dumy Powiśla uległa rywalom POM-owi Iskrze Piotrowice 4:0. Dla puławian był to powrót na ligowe spotkania po dwóch spotkaniach oddanych walkowerem.
Sytuacja kadrowa puławian nadal jest słaba, jednak tym razem wiślacy podjęli rękawicę i zmierzyli się z zespołem z Piotrowic. Trzeba dodać, że puławska młodzież dzielnie trzymała się do 39 minuty, kiedy to gola dla gości przypadkowym strzałem zdobył Marcel Wałecki, który wykorzystał dogranie z rzutu rożnego w wykonaniu Łukasza Mietlickiego. Wcześniej w kilku sytuacjach Wisłę ratował dobrą postawą w bramce Konrad Iwaniak, który zastąpił niezdolnego do gry Jakuba Adamczyka.
Po zmianie stron wiślacy nadal dzielnie się bronili, ale jakość gości dała o sobie znać w 63 minucie, kiedy Mietlicki uderzył zza pola karnego a piłka wpadła do siatki obok zaskoczonego bramkarza Dumy Powiśla. Kolejne bramki do dorobek Mateusza Boguty.
W kolejnej kolejce nasz zespół miał zmierzyć się z rezerwami Stali Kraśnik, które jednak wycofały się z rozgrywek.
Dlaczego tak jest? Nie wierzę, że we wsiach i małych miejscowościach, gdzie nie płacą za grę chlopaki chcą kopać. Puławy, jest tradycja i powinny być fundusze, klub pada. Chętnie będę kibicował nawet w „B klasie "ale dlaczego sami zarządzający sabotują?
Czterdzieści parę tyś. ludzi, na osiedlach łepki kopią piłkę a w klubie gówno. Wina maja (już czerwiec ) i biznesmenów w zarządzie partyjnym? Komu zależy, żeby w Puławach nie było sportu?!
W okręgówce to jedynie Wisła nie płaciła zawodnikom za grę. W każdym innym klubie no może pomijając jeszcze ekipę rezerw Górnika zawodnicy dostawali jakieś sumy. Raz większe, raz mniejsze ale mieli chociaż za dojazdy i treningi.
Zauważ, że Puławy to około 40 paru tysięcy ludzi. Działa tu mnóstwo Akademii a rynek zawodników jest po prostu przebrany. W meście przybyło klubów piłkarskich, ale nie ma materiału. To jakbyś chciał żeby herbata była słodsza, ale nie dosypał cukru. Najzdolniejsi wybierają także Akademie większych klubów jak Legia, Lech czy Motor gdzie uważają, ze mają większe szanse przebicia. Czy im się udaje? Przeważnie nie, ale każdy ma prawo próbować. Zauważcie, że w Trawnikach, czy Piaskach grają zawodnicy, którzy nie załapali się w Avii czy Motorze. Wisły aktualnie nie stać na zapłacenie zawodnikowi z Lublina więc gramy co mamy. Zobaczie jeszcze, że kłopoty zaczynają się już w klubach z okolicy, które korzystały z zawodników Wisły.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.